SYGNALISTA? CO W PRAWIE PISZCZY…

Coraz głośniej wśród natłoku pojęć wybija się hasło: sygnaliści. Kto to? W październiku 2019 r. Parlament Europejski i Rada UE przyjęły ostateczne brzmienie unijnej dyrektywy dotyczącej ochrony osób zgłaszających naruszenie praw Unii. Konsekwencja tego jest fakt, że Polska musi w 2021 roku wprowadzić i respektować regulacje gwarantujące sygnalistom bezpieczne stosowanie procedury zgłoszeniowej, bez obaw o ewentualne negatywne skutki.

Sygnalista to osoba, która mając na uwadze dobro swojego miejsca pracy lub dobro ogółu, przekazuje informacje dotyczące nieprawidłowości, które zauważa w miejscu pracy. Zauważone nieprawidłowości sygnalista może przekazać przełożonemu (zgłoszenie wewnętrzne), a w przypadku braku reakcji organom ścigania lub mediom (zgłoszenie zewnętrzne).

Regulacje w zakresie konieczności wprowadzenia mechanizmów gwarantujących ochronę sygnalistów będą obowiązywały przedsiębiorców oraz podmioty publiczne, które zatrudniają w ramach prowadzonej działalności co najmniej 50 pracowników lub działają w sektorze usług, produktów oraz rynków finansowych, a także podmiotów obowiązanych na podstawie regulacji dotyczącej ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy lub finansowaniu terroryzmu – bez względu na liczbę osób, które zatrudniają. Wymienione podmioty muszą wprowadzić szczegółowe procedury umożliwiające zgłaszanie zaistniałych nieprawidłowości w ramach funkcjonowania określonego podmiotu, jak również wprowadzić mechanizm ochronny dla osób dokonujących zgłoszeń.

Podlegającym ochronie sygnalistą może być osoba zatrudniona w danym podmiocie, ale też osoba powiązana z nią pośrednio, np. przez zależność finansową. Nowe przepisy wprowadzają dodatkowo ochronę także tych osób, które pomagają w działaniach sygnalistom.

Mechanizmy gwarantujące ochronę sygnalistów to: zapewnienie ochrony przed ewentualnym odwetem ze strony przedsiębiorcy lub określonego urzędu, ochrona tożsamości sygnalisty oraz zapewnienie mu immunitetu, możliwość dostępu przez sygnalistę do informacji w zakresie procedur i sposobu działania na wypadek dokonania zgłoszenia nieprawidłowości.

Sygnalista w związku z dokonaniem zgłoszenia nie ponosi odpowiedzialności za naruszenie obowiązku poufności, zniesławienie, naruszenie praw autorskich, naruszenie tajemnicy, w tym tajemnicy przedsiębiorstwa, naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych, oraz z tytułu roszczeń odszkodowawczych na podstawie prawa prywatnego, publicznego lub prawa pracy. Warunkiem jest jednak, żeby istniały uzasadnione podstawy by sądzić, że zgłoszenie jest niezbędne do ujawnienia naruszenia zgodnie z dyrektywą. Wobec sygnalisty nie mogą być podejmowane żadne działania odwetowe – dyrektywa szeroko określa, co może stanowić działanie odwetowe wskazując, że jest to nie tylko zwolnienie z pracy, ale także przykładowo: zawieszenie, degradacja, przymusowy urlop bezpłatny, zmiana miejsca pracy, obniżenie wynagrodzenia, zmiana godzin pracy, wstrzymanie szkoleń, negatywna ocena wyników lub o pracy, zastosowanie środka dyscyplinarnego, nieprzekształcenie umowy o pracę na czas określony w umowę o pracę na czas nieokreślony gdy pracownik mógł mieć uzasadnione oczekiwania, że zostanie mu zaoferowane stałe zatrudnienie; lista takich działań jest długa i ma charakter otwarty.

Wprowadzona dyrektywa nakazuje więc pracodawcom pewne obowiązki. Oprócz opracowania wspomnianych procedur mających dać gwarancję bezpieczeństwa sygnalistom, pracodawca ma zachować poufność w zakresie danych identyfikujących sygnalistę. Musi też opracować sposoby zgłaszania naruszeń, sposób ewidencjonowania zgłoszeń oraz ustalić sposób prowadzenia działań wynikających ze zgłoszeń.

Nękanie sygnalistów na skutek podjętych przez nich działań będzie karalne. Pracodawca lub urząd będzie musiał udowodnić, że w zakładzie pracy nie pojawiły się działania dyskryminacyjne. Sygnalista, który będzie musiał zmienić pracę na skutek prześladowania przez pracodawcę za swoje działania, będzie mógł starać się o stosowne odszkodowanie.

Projekt ustawy o ochronie życia publicznego nadal jest konsultowany, mimo to jednoznacznie widać, że ochrona sygnalisty będzie zależeć od uzyskania przez niego formalnego statusu sygnalisty na podstawie postanowienia prokuratora. Czyli nie będzie to ochrona o charakterze globalnym dla wszystkich zgłaszających. Dodatkowo ochronie będzie podlegał sygnalista, który wskaże na możliwość popełnienia przestępstwa znajdującego się w katalogu przewidzianym w omawianej ustawie.